Trzymanie pieniędzy na nieoprocentowanym rachunku bieżącym to prosta droga do utraty ich siły nabywczej. Gdy pojawia się chęć ochrony kapitału, najczęściej pojawia się dylemat: lokata czy konto oszczędnościowe? Choć oba produkty służą do pomnażania oszczędności, różnią się konstrukcją, elastycznością oraz sposobem naliczania zysków.
Wybór zależy od tego, jak szybko możesz potrzebować odłożonych pieniędzy i co dzieje się ze stopami procentowymi na rynku.
Lokata a konto oszczędnościowe - najważniejsze różnice
Podstawowa różnica między tymi produktami sprowadza się do poziomu płynności, czyli swobody dysponowania własnymi pieniędzmi.
Lokata bankowa to umowa terminowa zawarta na z góry określony czas - na przykład 3, 6 czy 12 miesięcy. W zamian za zdeponowanie określonej kwoty bank oferuje konkretne oprocentowanie, najczęściej stałe. Minusem jest zamrożenie kapitału. Zerwanie lokaty przed terminem zazwyczaj oznacza utratę całości lub większości wypracowanych dotąd odsetek.
Konto oszczędnościowe działa znacznie bardziej elastycznie. Pozwala na:
- Wpłacanie dowolnych kwot w każdym momencie bez utraty wypracowanych zysków
- Wypłacanie części lub całości środków, kiedy tylko pojawi się nagła potrzeba
- Swobodne korzystanie z pieniędzy bez zamykania samego rachunku
Ceną za tę swobodę jest zmienne oprocentowanie, które bank może obniżyć w trakcie trwania umowy, oraz ewentualne opłaty za częste przelewy wychodzące (zwykle tylko pierwszy przelew w miesiącu jest bezpłatny).
Co decyduje o realnym zysku: oprocentowanie, kapitalizacja i inflacja
Wielu oszczędzających patrzy wyłącznie na nominalną stawkę na banerze reklamowym. To błąd, ponieważ o tym, ile faktycznie zostanie w portfelu, decydują trzy czynniki.
Pierwszym z nich jest częstotliwość kapitalizacji odsetek, czyli dopisywania ich do kapitału bazowego. Im częściej zysk jest doliczany do wpłaconej kwoty (na przykład co miesiąc, a nie na koniec roku), tym szybciej działa procent składany. Kolejne odsetki naliczają się bowiem od coraz wyższej sumy. Konta oszczędnościowe zazwyczaj kapitalizują odsetki co miesiąc, a lokaty - na koniec okresu umownego.
Drugi element to podatek od zysków kapitałowych (podatek Belki), który wynosi 19%. Jest on automatycznie pobierany przez bank od każdej wypracowanej kwoty odsetek, co bezpośrednio pomniejsza ostateczny zysk.
Trzecim, najważniejszym czynnikiem jest inflacja. O realnym zysku mówimy tylko wtedy, gdy oprocentowanie netto (po odliczeniu podatku) jest wyższe niż wskaźnik wzrostu cen towarów i usług. Jeśli lokata oferuje 6%, po podatku zostaje 4,86%. Przy inflacji na poziomie 5% kapitał realnie traci na wartości, mimo że na koncie przybyło cyfr. W takim otoczeniu celem obu produktów jest przede wszystkim ograniczenie strat, a nie spektakularny zarobek.
Kiedy bardziej opłaca się lokata, a kiedy konto oszczędnościowe?
Zastanawiając się, czy w danym momencie lepsza będzie lokata czy konto oszczędnościowe, warto wziąć pod uwagę sytuację rynkową oraz cel oszczędzania.
Lokata sprawdzi się lepiej, gdy:
- Prognozowane są obniżki stóp procentowych - lokata ze stałym oprocentowaniem zablokuje wysokie zyski na dłużej, podczas gdy oprocentowanie konta spadnie
- Posiadasz środki, o których wiesz na pewno, że nie będą ci potrzebne przez określony czas
- Brakuje ci samodyscypliny i kusi cię wydawanie bieżących oszczędności
Konto oszczędnościowe będzie właściwszym wyborem, gdy:
- Budujesz poduszkę finansową na wypadek nagłych zdarzeń i musisz mieć stały dostęp do gotówki
- Spodziewasz się podwyżek stóp procentowych - zyski na koncie mogą wzrosnąć bez konieczności zrywania umowy
- Dopiero zaczynasz oszczędzać i regularnie odkładasz mniejsze kwoty z comiesięcznej pensji
Jak bezpiecznie maksymalizować zyski z oszczędności?
Najlepsze rezultaty daje połączenie zalet obu narzędzi finansowych zamiast ograniczania się tylko do jednego z nich.
Pieniądze stanowiące żelazną rezerwę na wypadek utraty pracy, awarii auta czy leczenia najlepiej trzymać na koncie oszczędnościowym. Zapewnia ono spokój psychiczny dzięki natychmiastowemu dostępowi do kapitału, a środki stale pracują na odsetki.
Z kolei nadwyżki finansowe powyżej kwoty poduszki bezpieczeństwa warto transferować na lokaty terminowe. Pozwala to zabezpieczyć wyższe oprocentowanie na wypadek cięcia stóp i chroni kapitał przed impulsywnymi wydatkami. Warto też stosować tak zwaną drabinę lokat - dzielić kapitał na kilka mniejszych depozytów kończących się w różnych terminach, co zapewnia regularny dopływ gotówki i możliwość reagowania na nowe oferty rynkowe.


